| Archiwum: Reiver |
| Strona g³ówna |
Sorki ze dwie pod rzad ale natchnelo mnie :] ---------------------------------------- Na poczatku Reiver wydawal byc sie pewien siebie, ale wiedzial z kim ma do czynienia...W swiecie spektralnym < astralnym czy spektralnym jak zwal tak zwal > oprocz dusz bylo widac z dematerializowane przedmioty i bronie... Lobo w pierwszej chwili chcial pociagnac za miecz jakiejs duszy lecz zamachnal sie reka w pustke, Reiver czekal...Lobo w koncu wyciagnal dlon po czym z dloni wylonila sie duza kula ognia lecaca prosto na Reivera, Reiver zaslonil sie reka a ogien przeszedl miedzy jego koscmi. Reiver kontra atakujac zrobil wymach Siepaczem ktory natychmiast zaczal ciagnac Lobo za dusze lecz Lobo sie nie poddawal ciezko sapali obydwoje, ale cos zaklocilo spokuj Reivera to bylo cos co sprawialo ataki zawrotow glowy u niego...Kap³an dusza kaplana zaczela wedrowac po swiecie A Reiver nie mial pojecia co z tym zrobic, opuscil Lobo i zaczal wymachiwac chaotycznie siepaczem przez co uszkodzil dusze istot z ktore go tu przytargaly. Opuscil swiat spektralny lezac na rzeczywistej podlodze slyszac spiew Nakomi, Lobo tez wrocil na swe miejsce. Reiver rresztka sil usiadl przy scianie i sprawial wrazenie spiacego. brpg : gracz Reiver2004-07-07 07:28:36skomentuj (4) |