Strona główna
Rycerze zaprowadzili grupę do miasta. Wszyscy poszli do karczmy. Alucard i Wolverine zostali na zewnatrz, nagle zauwazyli ze ktos ukrywa sie za drzewem. Schwytali takjemniczą postać i wepchnęli ją do karczmy, ową postacią był chudy mężczyzna z blizną na twarzy i potarganymi rudymi włosami. Okazało się, że jest szpiegiem Lobo Valeriousa. Zarzekał się że nie zdradzi swojego pana, jednak gdy poczuł sztylet na swojej szyi wszystko wyśpiewał. Okazało się, że Lobo choć bardzo osłabiony, lada chwila odzyska siły. Szpieg miał za zadanie śledzić grupę śmiałków.
[to na zgode Robin, sorry za tamto, zapomnijmy o tym, nie mialysmy na celu klocic sie z toba, ponioslo nas]
brpg : gracz

Valshazeera, Anathema, Alucard i Wolverine

2004-08-28 22:20:17
skomentuj (2)